foto1 foto2 foto3 foto4 foto5 foto6 foto7
poprzedni miesiąc następny miesiąc
pn wt śr czw pt so nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Kategoria: 
Wydrukuj stronę Poleć znajomemu
x

Zapraszam do obejrzenia strony Józef Mączka - poeta legionowy - Dziedzictwo kulturowe - O gminie - Urząd Gminy Zaleszany.

 

Pobierz PDF

Józef Mączka - poeta legionowy

 

POETA LEGIONOWEGO CZYNU

Wstań Polsko moja!
uderz w czyn!
Idź znów przebojem w bój szalony!
Już płonie ląd podziemnych min -
Krwawą godzinę biły dzwony -
zerwane peta - uderz w czyn!

Wersy te mogą służyć za charakterystykę postawy poetyckiej Józefa Mączki, uważanego za najwybitniejszego poetę legionowego. Należał on do pokolenia twórców, którym przyszło pisać wiersze w żołnierskich okopach. Owa grupa poetów związana była z Legionami Józefa Piłsudskiego • stąd też nazwa.

Poezja legionowych autorów miała charakter użytkowy, typowo wojskowy - służyła jako zachęta do walki zbrojnej. Tak zwana pieśń żołnierska jest jej najpopularniejszą formą.

W dziejach literatury - nie tylko zresztą naszej • nie była to pierwsza formacja pokoleniowa poetów - żołnierzy. Pieśń rycerska, wojskowa towarzyszyła bowiem zawsze zrywom wolnościowym.

Grono poetów, do którego należy i Józef Mączka, wyróżnia traktowanie poezji nie jako celu samego w sobie, ale jako jednego ze środków w walce o wolność ojczyzny. Twórcy ci brali czynny udział w walce zbrojnej i często umierali w młodym wieku, przez co ich literackie talenty nie rozwinęły się w pełni, mimo iż - nawet w swej niedojrzałej postaci - mogły im dawać nadzieję na przyszłość prawdziwych wieszczów. Polska formacja „ tragicznych pisarzy jest wyjątkowo liczna, począwszy od preromantyka Wincentego Reklewskiego, który zmarł podczas wyprawy Napoleona na Moskwę, a skończywszy na poetyckiej młodzieży poległej w powstaniu warszawskim.

Poeta przyszedł na świat w podsandomierskich Zaleszanach. W parafialnej Księdze Urodzin zachował się zapis, mówiącu o tym, iż: 2. czerwca 1888r. urodził się w Karczmiskach (przysiółek Zaleszan) Józef Mieczysław Mączka, syn Heleny Ambroziewicz i Franciszka. Właśnie ojciec wywarł decydujący wpływ na postawę życiową syna. To on nauczył Józefa ofiarnego patriotyzmu - sam, jako trzynastoletni chłopak, uciekł z domu i przyłączył się do powstania styczniowego.

Mączkowie krótko przebywali w rodzinnej wsi. Po urodzeniu Józefa dość szybko przenieśli się do Lubowierzy koło Oleszyc, gdzie Franciszek Mączka został dzierżawcą majątku ziemskiego. Poeta spędził tu dzieciństwo i pobierał pierwsze nauki. Dalszą edukację odbywał w V gimnazjum we Lwowie. Matka Józefa, gdy zmarł jej mąż, przeniosła się na nową dzierżawę w Widaczu, a chłopak udał się do Sanoka, a później do Rzeszowa, gdzie zamieszkał u swej siostry Emilii, która wyszła za mąż za profesora gimnazjalnego Władysława Schneiberga.Ten szczegół w życiorysie przyszłego twórcy ma pewne znaczenie. To bowiem prawdopodobnie właśnie w niezwykle kulturalnym domu siostry i szwagra Józef zainteresował się na dobre poezją -jako odbiorca i autor.
Po ukończeniu gimnazjum, podjął studia na Politechnice Lwowskiej. W czasie wakacyjnych pobytów w Widaczu, zauroczony nadsańską okolicą, jej nastrojem, pisał głównie miłosne, liryczne w charakterze, jakże odmienne od późniejszych, wiersze. Już te juwenilia zapowiadają nietuzinkowego poetę - jak choćby ten utwór z 1911 r.:

Babie lato
Płyną tany zżętych zbóż
Na ściernie dolin - na tła wgórz
Na zapomniane drogi
Na mgłach budują biały prom
I ciągną ponad rzekę,
Aż gdzieś zza lasów siny złom,
Daleko... hen -daleko.

Niebawem nastroje poetyckie miały się zmienić -wydarzenia historyczne niosły wojnę. W 1914r. młody poeta wstąpił do organizacji patriotycznej, do lwowskiego Związku Strzeleckiego, a po wybuchu l wojny światowej zgłosił się do II szwadronu jazdy Legionów Polskich. Przecież nie mogło być inaczej. Od wczesnego dzieciństwa nawiedzany, za pośrednictwem ojca, wizją wolnej ojczyzny - w wybuchu wojny widział szansę na polskie odrodzenie.
W kilka tygodni później zostaje przydzielony wraz ze swoim plutonem do Komendy Legionów Polskich, gdzie stopniowo awansuje. Wtedy to, podczas krótkiego urlopu, udaje się na kilka godzin z wizytą do matki w Zaleszanach.

Następnie przyszło typowe życie frontowe wypełnione wojskową służbą. Zapisywał wtedy w podręcznym notesie sporo wierszy; pośpiesznie, na postojach, w okopach; utworów • odpowiedzi na potrzebę chwili, zapisów momentów, wierszy w każdym razie bardzo żarliwych, potęgujących nastrój patriotyczny i zachęcających do bojowego czynu. Takich wtedy oczekiwali młodzi legioniści, często jeszcze nastolatki.

Przed szturmem

Przed nami płonie wieś... dymów galerie
rozwóczą się po polach. - Coraz w górze
pęka szrapnel - błysk gromu w piorunowej chmurze...
na wzgórzach raz wraz biją salwami baterie...

Kuł orkany w piekielnym szumie i klangorze
wyją ku nam jak biesy urwane ze smyczy...
jęczą wichry -powietrze zżyma się i syczy,
jak smagane przez Persa kańczugami morze!

Na polach pusto - pola są teraz niczyje -
śmierć tam jeno szerokie skrzydła rozpostarła...
słonce zgasło na kwiatach - i zieleń umarła...
trawami kule błądzą i syczą jak żmije...

Czekamy... W tej piekielnej szturmów uwerturze
znamy wszystko: z bagnetem wyjść mamy na wzgórze!
Kukuły, we wrześniu 1915r.

W 1915r. wyszło specjalne wydawnictwo „ Święto legionów na Polesiu gdzie poeta odnalazł się w druku. Ogłaszał też swoje wiersze w ówczesnej prasie, m. in. w rzeszowskiej. Na początku stycznia 1917r. przeniesiony zostaje do II pułku ułanów Legionów Polskich. Przez następny rok dzielił będzie losy II Brygady Legionów, wchodzącej w skład Polskiego Korpusu Posiłkowego walczącego u boku państw centralnych. Już jako porucznik bierze udział w walkach bezpośrednio na linii frontu.

Wkrótce sytuacja polityczna i wojskowa Legionów ulega radykalnej zmianie. Niekorzystny dla Polski traktat zawarty w Brześciu 9 II 1918r. pomiędzy Niemcami a Ukrainą pozbawia nas sporego terytorium. Przez polskie społeczeństwo nazwany został czwartym rozbiorem. Niedawny sojusznik stał się teraz wrogiem. Niechęć Polaków skierowała się także w stronę Austrii.

Przeciwko haniebnemu traktatowi protestują także legioniści - II Brygada stacjonująca opodal Czerniowiec odmawia dalszej służby u boku wojsk państw centralnych i próbuje przebić się przez pozycje austriackie pod Rarańczą, by później połączyć się z polskimi formacjami na Ukrainie. Udaje się to tylko piechocie. Ułani zostają zatrzymani i internowani. 15 II 1918r. porucznik Józef Mączka zostaje osadzony przez Austriaków w Synowódzku pod Stryjem. Długo tam nie przebywa. W dwa tygodnie później przebiera się w mundur kolejarza i po pełnej niebezpieczeństw wędrówce, trwającej prawie miesiąc, przybywa wreszcie do II Brygady Legionów, która staje się zalążkiem II Korpusu Polskiego. Walczy jeszcze przez dwa miesiące aż do pamiętnej bitwy pod Kaniowem, gdzie znowu dostaje się do niewoli niemieckiej. Ponownie udaje mu się uciec i znów przebywa na Ukrainie, gdzie pracuje konspiracyjnie dla Polskiej Organizacji Wojskowej, Zbiera rozproszonych legionistów, a następnie kieruje ich na Kubań, gdzie stacjonuje dywizja generała Lucjana Żeligowskiego. W końcu postanawia przedostać się tam sam. Niedługo potem zostaje wysłany do kraju z ważną misją wojskową. W drodze zaraża się cholerą, która panoszy się wówczas na Kaukazie. Choroba wygrywa i 2. lub 6. września trzydziestoletni Józef Mączka umiera w Paszkowej Stanicy pod Jekaterynodarem (obecnie Krasnodar). Tam też go pochowano - bez mała tysiąc kilometrów od rodzinnych stron.
Staraniem grona kolegów, szczególnie Sliwińskiego i Sieczkowskiego, prochy poety sprowadzono do Polski wl 933r i złożono we wspólnej mogile czterech legionistów II Brygady na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach. Powtórny pogrzeb - legendarnego wtedy legionisty i poety - przemienił się w wielką manifestację patriotyczna.

Utwory poetyckie Józefa Mączki w międzywojniu cieszyły się sporą popularnością. Szczególnie w kręgach kombatanckich. Uczyły się ich nawet dzieci w szkole. Pierwsze wydanie zbioru wierszy „ Starym szlakiem ukazało się jeszcze w 1917r. Kolejne edycje tomiku twórcy pojawiły się w 1933, 1934 i 1938 r. Mimo upływu lat poularność poety nie malała. Często cytowano jego strofy, szczególnie podczas patriotycznych manifestacji. Rosła wciąż legenda wokół jego wojennych czynów. Zwłaszcza dla młodych legionistów był wzorem bohatera, żołnierza i poety, jak Sandor Petofl dla Węgrów. Piotr Józef Hausvater, spokrewniony z rodzina Józefa Maczki, poświęcił mu nawet sztukę sceniczna „ Poeta legionów ogłoszoną drukiem i grywana na żołnierskich scenach.
Po II wojnie światowej właściwie zapomniano o najwybitniejszym poecie legionowym. Nie wydano po raz kolejny „ Starego szlaku. Wiersze Mączki ukazywały się sporadycznie. Poezja legionowa nie zyskała uznania ani w oczach większości krytyków współczesnych, ani też nie była potrzebna do celów propagandowych. Nastał inny czas - zapanowała nowa estetyka. Teksty Maczki, tak jak utwory pozostałych poetów tej grupy (Rajmund Belger, Jan Staszewski i inni) były tradycyjne w formie, jeszcze ubiegłowiecznej proweniencji, mało nowatorskie. A przecież wtedy rodziły się w Polsce ciekawe, nowe zjawiska poetyckie i nimi to zajmowali się literaturoznawcy.

Józef Mączka był nie tylko niewątpliwie utalentowany. Był też nietuzinkowa osobowością, która nie wahała się zrezygnować na czas wojny z bycia tylko poetą.

Jak potoczyłyby się dalsze losy legionowego poety, gdyby nie dopadła go straszliwa choroba. Może wstąpiłby na wyższe stopnie Parnasu, może zostałby działaczem, politykiem...

W rodzinnych Zaleszanach pamiętają jednak o swym wybitnnym ziomku. W 1997 r. miejscowa Szkoła Podstawowa rozpoczęła proces dydaktyczno-wychowawczy, którego finałem będzie uroczystość nadania tej placówce oświatowej imienia Józefa Mączki.

Józef Myjak

INTERmedi@
Ciekawe Linki
  • GZGK
  • OPS
  • Dyżury Aptek w Powiecie Stalowowolskim
  • GOK
  • Krajowa Sieć Obszarów Wiejskicj
  • Kręgielnia w Kępiu Zaleszańskim
  • sanleg
  • UKS
  • Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna
  • Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego
Urząd Gminy Zaleszany, ul. Tadeusza Kościuszki 16, 37-415 Zaleszany, pow. stalowowolski, woj. podkarpackie
tel.: 15 845 94 19/20/30/32, fax: 15 845 94 24, email: ug@zaleszany.pl, http://zaleszany.pl/
NIP: 867-18-67-730, Regon: 000549453
projekt i hosting: INTERmedi@  |  zarządzane przez: CMS - SPI
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8 Strona zgodna z WCAG 2.0 AA
Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
x